5 najważniejszych rzeczy w mojej kosmetyczce


Witam Was po miesiącu nieobecności. 
W ostatnim czasie dość dużo jeździłam po Polsce. Odwiedziłam m.in. rodzinne mazury gdzie prawie zamarzłam na kość i nabawiłam się okropnej grypy. A skoro jeździłam to i oczywiście pakowałam walizkę, w której była tytułowa kosmetyczka. I tu pojawiał się problem: który krem zapakować, jaki tusz, czy aby na pewno brać te cienie i paletkę do konturowania? Jednak za każdym razem bez zastanowienia pakowałam pięć wyjątkowych rzeczy, bez których (teraz to już wiem) nie poradziłabym sobie.